sobota, 3 stycznia 2015

518.-520. Na powrót :D

 owsianka kakaowa z powidłami śliwkowym, miodem gryczanym, orzechami włoskimi i mandarynkami
 to samo
omlet owsiany z musem z mango, nerkowcami i czekoladą z karmelizowanymi migdałami

Wróciłam! :) Było geeeeeeeenialnie! :D Tyle pięknych fajerwerków widziałam! Występy jak na Sylwestra słabe, jakieś smętne piosenki, ale oczywiście nie wszystkie :) Było superowo! I cudownie było zasypiać i budzić się przy boku najcudowniejszego mężczyzny przez 3 dni :)

Zdjęć dużo nie mam, bo nie latałam z aparatem w ręku :D Mam tylko jedzonko i jakieś nasze głupie wspólne XD
 ryż z kurczakiem i szpinakiem
 ryż z pomidorami, groszkiem i jajkiem
 śniadanie K.; ryż z kepuczem i jajka sadzone
 domowe flaczki i bagietki czosnkowe

NOOOOOOORMA :D

Mam nadzieję, że Wy też spędziliście bombowego Sylwestra! :D 

środa, 31 grudnia 2014

517. Pobiegowe i końcoworoczne.

kanapki z chleba razowego z domowymi powidłami i domową przyprawą do piernika/ masłem orzechowym i domowymi powidłami/ kremem czekoladowym i domową przyprawą do piernika; mandarynki, pół pomarańczy

Bo po porannych 14,57 km nic lepiej nie wchodzi :D 

Wczorajsze zakupy udane! Z ciuchów kupiłam świetne spodnie, spodenki, koszulke, top, stanik i spódniczkę. A z jedzeniowych wpadło 3x awokado, W KOŃCU KAROB!, chleb, 2x marakuja i Wafelek Teatralny dla Kamila XD Kupiłam jeszcze czapeczki i gwizdki na dzisiejszego Sylwestra :D

Co dziś robicie? Siedzicie w domu czy idziecie się bawić na jakieś imprezie? :D My z Kamilem jedziemy do Poznania i zostajemy do piątku lub soboty, więc posty nie będą się pojawiały. W związku z tym życzę Wam wystrzałowego Sylwestra i równie wystrzałowego Nowego Roku! Aby był jeszcze lepszy niż 2015 :)
To do napisania w Nowym 2015 Roku! :D

wtorek, 30 grudnia 2014

516. Świąteczna miseczka.

piernikowo-pomarańczowa granola z suszonymi owocami (coś, śliwki i daktyle) z pomarańczowym kremem z awokado, mandarynkami i czekoladami

Cały czas utrzymuje się w klimacie świąteczny, a to śniadanie wyszło boskie! :D
Zaraz zakupy <3 Może uda mi się coś kupić, bo są wyprzedaże :D 

poniedziałek, 29 grudnia 2014

515. Brownie muffin.

awokado brownie muffina nadziana domowymi powidłami; mandarynki, winogrono, liczi

Przepis:
-1/2 baaardzo dojrzałego awokado
-1 łyżka kakao
-1 łyżka miodu
-2 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
-1 łyżka płatków owsianych
-trochę ciepłej wody
-szczypta soli
-szczypta sody oczyszczonej
-kilka kropelek olejku pomarańczowego
-kilka kostek gorzkiej czekolady
-kapka ciepłej wody
Wszystkie składniki oprócz gorzkiej czekolady umieścić w malakserze i zmiksować na gładką masę. Czekoladę połamać, dodać do masy i wymieszać. 3/4 wyłożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia, nałożyć powidła i resztę ciasta. Piec 33 minuty w 180 stopniach.

Wybaczcie te zdjęcia, ale robiłam aparatem siostry i chyba trochę nie ogarnęłam :D hahaha

I u mnie pojawił się zimowy krajobraz! Śnieżek też delikatnie pruszy :)

niedziela, 28 grudnia 2014

514. Ostatnia część dyni.

owsiane dyniowe placki z kakaowo-orzechowym sosem, mandarynką, suszonym czymś* i czekoladą migdałową
*- czymś, ponieważ kazałam kupić tacie suszoną żurawinę, a okazało się, że to nie żurawina, tylko najprawdopodobniej wiśnia lub aronia :D 

Tym oto śniadaniem wykończyłam ostatni kawałek dyni jaki miałam. Pyszna była! :D 

sobota, 27 grudnia 2014

513. Po Świętach :)

kakaowa owsianka słodzona daktylami z mielonym siemieniem lnianym, orzechami włoskimi, mango i sosem dyniowo-pomarańczowo-orzechowym

Zjedzony w cudownym zestawie otrzymanym od przyjaciółki :)
No i co, po Świętach. Jak mi minęły? Było jakoś tak.. dziwnie. W tamtym roku było cudownie, w tym rodzice byli okropnie zdenerwowani, zwłaszcza mama. No ale co, nie ma co narzekać :) Teraz mogę zdradzić tajemnicę co podarowałam chłopakowi i co ja otrzymałam :) Więc Kamil dostał ode mnie portfel skórzany, bony miłosne :), domowe Snickersy i mnóóóóstwo cukierków :D Ze Snickersów jestem mega dumna! Wyszły boskie, wszyscy mówili, że lepsze niż oryginał :D A wyglądały tak:

A ja oprócz pieniążków i kuponu na Lotka (tradycja :D) otrzymałam poszwę na pościel, bluzę i opaskę do biegania, słodycze oraz perfumy. To był prezent od rodzinki.

A K. wręczył mi deskę granitową i moździerz <3 Cudo! :D

Teraz pora wrócić do normalnego funkcjonowania :D

Przepis na domowe Snickersy, niezbędny jest termometr cukierniczy. Jednak myślę, że i bez tego dacie radę :)

1 warstwa:
-100 g gorzkiej czekolady
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Wylać do foremki wyłożonej folią spożywczą. Schować do lodówki na 1h.

2 warstwa- nugat:
-1 białko
-szczypta soli
-1 porządna łycha miodu
-50 ml wody
-około pół szklanki cukru
-pół szklanki solonych orzeszków ziemnych (lub więcej ;>)
Wodę, miód i cukier umieścić w garnuszku. Gotować wszystko do osiągnięcia temperatury 155 stopni Celsjusza. Kiedy termometr wskaże 120 zacząć ubijać białko ze szczyptą soli na sztywno. Po osiągnięciu 155 stopni, syrop powolnym strumieniem wlewać do białka cały czas ubijając. Ubijać jeszcze 10 minut do zgęstnienia nugatu. Dodać orzeszki i wymieszać. Lekko przestudzić i wyłożyć na pierwszą warstwę. Schować do lodówki na 2-3h. 
Gotowanie bez termometru: około 15 minut na średniej mocy palnika. 

3 warstwa-karmel:
-3/4 szklanki cukru
-1 łyżka miodu
-50 ml wody
-1 łyżka masła
-50 ml śmietanki 30% lub 36%
-szklanka solonych orzeszków ziemnych
W garnuszku umieścić cukier, miód i wodę. Gotować do uzyskania temp. 170 stopni. Garnek zdjąć z ognia. Ostrożnie dodać masło i śmietankę. Wymieszać do połączenia się składników. Dodać orzeszki i wymieszać. Przestudzić i wylać na nugat. Schować do lodówki na 2-3h.
Gotowanie bez termometru: około 17 minut na średniej mocy palnika. Kolor bursztynowo-złoty.

4 warstwa- czekolada:
-100g gorzkiej czekolady
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Wylać na warstwę karmelową. Schować do lodówki na 2h lub całą noc. Po tym czasie kroić nożem i zajadać. Smacznego! :)

czwartek, 25 grudnia 2014

512. Śniadanie świąteczne.

śniadanie świąteczne: chlebek, grahamka, domowy pasztet, domowa kiełbasa, ogórki konserwowe, pomidor, bigos, sosy, masło, gyros, ciasto czekoladowe, makowiec, pierniczki, kakao

Powiem nieskromnie, że pasztet wyszedł mi przeboski! Mój pierwszy i taki dobry :D

A wczoraj na Wigilii było magicznie :) Cudowna atmosfera, pyszne jedzonko i bogaty Mikołaj :D A jak było u Was? :)
kapusta z grochem, smażone grzybki, pierogi z kapusta i grzybami, kluski z makiem, smażony karp i szczupak, zupa śledziowa z ziemniakami, kompot z suszu

A zaraz uciekam do chłopaka obdarować Go oto tym cudem:

Wesołego biesiadowania! :)