czwartek, 7 maja 2015

643. Ostatnia.

daktylowy krem jaglany z mandarynkami, domowym masłem orzechowym, nerkowcami i domowym dżemem dynia-pomarańcza

Dziś nareszcie ostatnia matura. Rozszerzony polski. Okropnie mi się już nie chce i nawet chyba nie będę się starała za bardzo XD
Wczorajsza podstawa z angola prościutka! Za to rozszerzenie bardzo trudne. Duży wpływ na to miało też na pewno to, że pisaliśmy dwa egzaminy w jednym dniu. Nie wiem kto układał harmonogram matur, ale niech to zmieni! :D

Miłego czwartku! (o matko, to już czwartek! HURA!)

środa, 6 maja 2015

642. Krem dla kłółika.

marchewkowo-cynamonowo-pomarańczowy krem jaglany z daktylami, pomarańczowo-miętowym kremem z awokado i domowym dżemem pomarańczowo-dyniowym

Wczorajsza matma- porażka. Poszło mi źle. Po pierwsze: nie wiedziałam jak się zabrać za kilka zadań otwartych, w związku z czym zostawiłam na pewno 4 puste pola, jak nie więcej. Po drugie: mimo, że nie zrobiłam tych zadań, to było za mało czasu. Jestem pewna, że gdybyśmy mieli chociaż godzinę więcej to bym się wyrobiła. Zdać zdałam. W domu podliczyłam odpowiedzi i na pewno mam 64%, więc bardzo słabo. Z takim wynikiem mogę się pożegnać z zarządzaniem.
Dziś dwa angielskie, też jestem średnio nastawiona, bo mimo że angielski bardzo lubię i bardzo dobrze mi idzie to sobie trochę odpuściłam przygotowania. Ale co ma być to będzie, sprzątać drogi też ktoś musi :D

A jak Wasze odczucia co do matematyki?

Wesołego dnia <3

wtorek, 5 maja 2015

641. Przedmatematyczny kop.

kakaowo-cukiniowe płatki gryczane z jajkiem, kiwi, sezamem, suszoną żurawiną i miodem eukaliptusowym

Z wczorajszego polskiego jestem bardzo zadowolona! :D Jedno zadanie polegało na podaniu tytułu i autora krótkiego wiersza. Na początku przeczytałam i sobie myślę "Matko, nie wiem. Wrócę do tego później." Na koniec wróciłam, czytam, czytam i tak mówię "pasuje mi tu Adam Mickiewicz, ale utwór? A napiszę sobie Pana Tadka." I co się okazało? Mam to zadanie dobrze hahahahah :D Temat pracy też bardzo przyjemny, łatwy, aczkolwiek trochę namieszałam w tej pracy XD
Dziś matma! Jedziemy z tym koksem! :D

A pochwalę się, że wczoraj poprawiłam swoją życiówkę na 10km o 40 sekund :D I teraz mam cudowny czas 46:46 min :D

Buźki <3

poniedziałek, 4 maja 2015

640. Maraton maturalny, dzień 1.!

dyniowo-kakaowy krem jaglany z orzechami włoskimi, arbuzem żółtym i czerwonym, domowym dżemem dyniowo-pomarańczowym i Toffifee

O matko, matko! Matko, matko! hahaah :D Dziś matura!!!!!!!!!! Ale beeeeka! :D No to lecim rozwalić i pokazać to, czego się nauczyliśmy (heheeh B-))

Powodzenia Nam, Maturzystom! :D

niedziela, 3 maja 2015

639. Trochę prywaty :D

dyniowy omlet jaglany z cytrynowo-miętowym i cytrynowo-miętowo-kakaowym kremem z awokado i granatem

Wczoraj wybiegałam... 1. miejsce! :D hahaha Udało mi się przebiec dystans 2755m. Planowałam więcej, ale i tak wyszło super :D Atmosfera była przegenialna! Co się naśmiałam to moje! :D

A na wieczór rozpaliliśmy grilla, sezon czas start! :D

A jutro, jutro będzie matura, o! Tyle Wam powiem hahah :D

Udanej niedzieli Misie <3

sobota, 2 maja 2015

638. Cukiniowe, przedbiegowe płatki.

kakaowo-cukiniowe płatki gryczane z daktylami i ubitym białkiem podane z dżemem z czarnej porzeczki, orzechami, suszoną żurawina i wiórkami kokosowymi

Mimo, że jestem już absolwentką szkoły to nadal reprezentuję ją na zawodach :D Dzisiaj wybieram się na Test Coopera! Nie mogę się doczekać, za niedługo wyjeżdżam! :D

Wesołej, słonecznej soboty! :D

piątek, 1 maja 2015

637. Wypiekiem w maj.

 kokosowo*-dyniowy pudding chlebowy z powidłami i miodową** bezą, pomarańcza
*-mleczko kokosowe+wiórki kokosowe
**-białko+miód

Bardzo dużo wypieków dziś u Was! Ja tez postanowiłam zjeść coś wypiekanego, bo w końcu wstałam stosunkowo wcześnie (9:06 B-)) hahah :D

Wczoraj dzień świetny! Od rana byłam w mieście, małe zakupy i rejestracja na rehabilitację. Po drodze postanowiłam zrobić Kamilowi niespodziankę :D Kupiłam Mu zatem śniadanie i udałam się do Niego :D Był mile zaskoczony, a na początku myślał, że przyjechał listonosz hahaha :D 
Na obiad zajadałam się młodymi ziemniaczkami, skrzydełkami z kurczaka, kalafiorem i szparagami z winegretem.

A późnym popołudniem wypiekałam z mamą kruche ciastki :D

Jak widać, nauka do matury idzie mi bardzo owocnie! :D hahaha

Udanej majówki oraz całego maja! :D