środa, 18 lutego 2015

566. Pierwsza tapioka.

tapioka gotowana z wiórkami kokosowymi podana z mleczkiem kokosowym i jagodami
Łoooooooo, ale zarąbiste to jest! :D hahahahah 

Wczorajszy przepis uzupełniony :D

16 komentarzy:

  1. Mnie interesuje konsystencja tego, jak w przypadku chia. Jest t bardziej jak glut z ziaren lnu, jak kisiel, jak galaretka? Bo chia to glutek i trochę mnie to odstrasza, a jak jest z tą tapioką kochana? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląda trochę jak ikry rybie czy ja mam tylko takie skojarzenia? :)

      to takie bardziej do gryzienia ?czy takie hm...no własnie...

      Usuń
  2. Też zastanawiam się nad jej glutowatością :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie próbowałam tapioki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda jak jakaś galaretka ;) Nigdy nie próbowałam tapioki, muszę to zmienić!

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, teraz przez Ciebie mam chęć na tapiokę, której nie posiadam :D :c

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze nie jadłam tapioki :O

    OdpowiedzUsuń
  7. Te jagody wyglądają genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tapioki nie próbowałam, ale jest w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszałam nie chlubne opinie na temat tapioki...sama nie próbowałam a nie ukrywam,ze teraz po Twoim poście wróciła mi na nią ochota.

    OdpowiedzUsuń
  10. mleczko kokosowe <3 i to w połączeniu z jagodami ! pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nigdy nie jadłam, kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kokos i jagody to zabójczo pyszne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń