piątek, 20 lutego 2015

568. Wybuchowy kokos.

owsiany kokosowy* omlet z granatem podany z domowym dżemem dynia-pomarańcza i karmelową białą czekoladą z orzeszkami ziemnymi
*- z mleczkiem kokosowym i mąką kokosową smażony na oleju kokosowym

Czyli omlet po przejściach :D 

A przed było tak:
koktajl: sałata, sok z grejpfruta, zaparzona zimna mięta

No i wczorajszą kolacją też się pochwalę :D
pstrągi pieczone z masłem czosnkowym podane z sałatką i grzankami

11 komentarzy:

  1. Taka dawka kokosa z rana to istne marzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kokos i biala czekolada to juz prawie rafaello :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O mamo, jaka kolacja ♥
    Omlet po przejściach... skąd ja to znam ;)

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż się głodna zrobiłam, gdy zobaczyłam najpierw tego omleta, a później tą kolację. Za dużo pyszności jak na jeden raz xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Omlet wygląda pysznie, ale ja takiego pstrąga poproszę! Od razu na myśl przychodzą mi wakacje w Zakopanem <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz zapasy tej czekolady czy może wiesz, gdzie jeszcze ją dostanę? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. wpadam na kolacje ! :D uwielbiam rybki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale pysznie musi smakować ten granat w omlecie!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. te pstrągi... aż zapomniałam jak smakuje świeży, pyszny pstrąguś!
    zapraszam: http://iluminatium-mundi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń