czwartek, 16 kwietnia 2015

622. Kolejny etap.

jaglane marchewkowe kluski lane na napoju sojowym z domową tahini, daktylami, cynamonem i ekspandowanym amarantusem z melasą

Wczorajsze zawody bardzo dobrze mi poszły, dostałam się do etapu wojewódzkiego :)

11 komentarzy:

  1. Ale dawno nie jadłam żadnych klusek...

    OdpowiedzUsuń
  2. gratulacje, kluski w nagrodę to dobry pomysł :D!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje gratulacje!:) A kluski to nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam:(

    OdpowiedzUsuń
  4. daawnokluseczek na mleku nie jadłam! marchewkowe są obłędnei pyszne :)
    i ogromne gratulacje :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję :D A marchewka dziś rządzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim razie gratuluję!
    Miseczka bajeczna *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, ta tahini w napoju sojowym prezentuje się genialnie *.*
    Gratuluję zawodów!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję! :)
    Ile pyszności w miseczce. ;)
    zapraszam do siebie http://kikidietetycznie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń